aktualna pogoda:
°C
hPa
deszcz: 0.0 mm
wiatr: km/h
pogoda na 4 dni »

Młodzież nieświadoma zagrożeń na drodze


poniedziałek 21 maj 2012 14:00

Polska młodzież nie jest świadoma, że używanie telefonu podczas prowadzenia pojazdów lub przechodzenia przez ulicę jest tak samo niebezpieczne, jak jazda pod wpływem alkoholu. Prawie połowa rozmawia przez komórkę podczas prowadzenia samochodu, roweru lub skutera. Tak wynika z najnowszego sondażu SMG/KRC, przeprowadzonego na zlecenie Michelin.

Okazuje się, że młodzi ludzie nie do końca zdają sobie sprawę z tego, jakie zachowania na drodze mogą powodować największe zagrożenie. Potwierdzają to wyniki pierwszego ogólnopolskiego badana „Świadomość młodzieży dotycząca zagrożeń na drodze 2012”, przeprowadzonego wśród uczniów w wieku 13 - 19 lat. Badanie zostało zrealizowane przez Millward Brown SMG/KRC dla firmy Michelin, w ramach akcji edukacyjnej ROSYPE (ROad Safety for Young People in Europe), organizowanej pod hasłem „Nie daj się na drodze!”.

Co jest niebezpieczne?

Wyniki sondażu pokazują, że polscy uczniowie za najbardziej niebezpieczne zachowanie młodych ludzi, mogące prowadzić do wypadków, uważają jazdę pod wpływem alkoholu, (33 proc. ankietowanych). Jako pozostałe zagrożenia wskazują przechodzenie na czerwonym świetle (26 proc.), wtargnięcie na jezdnię (18 proc.) i nieuwagę na przejściu dla pieszych (14 proc.). Rozmawianie przez telefon w trakcie przechodzenia przez ulicę i podczas prowadzenia pojazdu zostały wymienione na odległych miejscach.

Skala problemu

Na pytanie „Czy zdarzyło Ci się używać telefonu komórkowego w trakcie jazdy na rowerze, skuterze lub podczas prowadzenia samochodu?” twierdząco odpowiedziało łącznie 47 proc. uczniów z poszczególnych grup wiekowych. Najwięcej takich odpowiedzi, bo aż 49 proc., udzielili najstarsi uczniowie (18 - 19 lat), a nieco mniej (48 proc.) młodsi (15 - 17 lat). W najmłodszej grupie (13 - 14 lat), która miała największą świadomość zagrożeń, jakie niesie używanie telefonu w trakcie jazdy, takiego postępowania przyznało się aż 42 proc. uczniów.

Ciekawostką jest, że we Wrocławiu blisko dwie trzecie badanych przyznało się do używania telefonu komórkowego w ruchu drogowym. Najniższy odsetek takich osób był w Krakowie, gdzie jedynie co trzeci młody człowiek korzystał z telefonu jadąc na rowerze, skuterze bądź prowadząc samochód.

Niegroźna komórka?

Zaledwie niecały 1 proc. uczniów uważa pisanie sms-a podczas przechodzenia przez ulicę za czynnik zagrażający bezpieczeństwu. Rozmawianie w tym czasie przez telefon za niebezpieczne uznało 8 procent z nich. Jeszcze mniejsza liczba, bo zaledwie 3 proc. uczniów, jako ryzykowne postrzega rozmawianie przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Łącznie, zagrożenia związane z korzystaniem z telefonu komórkowego przez uczestnika ruchu drogowego, spontanicznie wymienił mniej, niż co ósmy uczeń.

Świadomość zagrożenia związanego z korzystaniem z telefonu komórkowego podczas jazdy samochodem jest dużo niższa w starszych grupach wiekowych. Jako bardzo poważne zagrożenie oceniło takie zachowanie tylko 19 proc. starszych uczniów (18 - 19 lat). Podobnego zdania jest 20 proc. młodszych (15 - 17 lat) respondentów. Z kolei wśród najmłodszych (13 - 14 lat) świadomość problemu jest znacznie większa, bo zdaje sobie z niego sprawę 34 proc. z nich.

Opinie młodzieży rozkładają się podobnie w przypadku używania telefonu w trakcie jazdy na rowerze, skuterze lub rolkach, a ich świadomość rośnie wraz ze spadkiem wieku. Takie zachowanie za bardzo niebezpieczne uważa zaledwie 11 proc. starszych uczniów, 17 proc. młodszych i 21 proc. najmłodszych.

Miastem, w którym jest najwyższy odsetek młodych ludzi poważnie traktujących zagrożenie związane z używaniem telefonu w trakcie jazdy na rowerze, jest Warszawa. Wyniki badania wykazały, że to właśnie warszawska młodzież najpoważniej traktuje zagrożenia związane z ruchem drogowym. Na przeciwnym biegunie znaleźli się uczniowie z Poznania oraz Wrocławia.

Wpływ osobistych doświadczeń

SMG/KRC na zlecenie Michelin zapytał też „Czy byłeś świadkiem, albo słyszałeś o wypadku spowodowanym przez używanie telefonu komórkowego?” twierdząco odpowiedziało 41 proc. uczniów. Co ciekawe, 42 proc. młodzieży z tej grupy zdarzyło używać się telefonu, pomimo wcześniejszych doświadczeń.

Natomiast 43 proc. młodych respondentów zadeklarowało, że nigdy nie było świadkiem wypadku spowodowanego przez korzystanie z komórki, ani o takim nie słyszało. W tej grupie aż 57 proc. młodzieży przyznało się do używania telefonu podczas jazdy. Tak więc wyniki badania pokazują, że osobiste doświadczenia mają wypływ na postawy młodzieży, ponieważ o 15 proc. mniej osób korzysta z telefonu podczas jazdy, jeśli było świadkiem wypadku tym spowodowanego.

Jednak okazało się, że grupą, która pomimo osobistych doświadczeń lub wiedzy o wypadkach najczęściej używa komórki podczas jazdy, są najstarsi uczniowie (18 - 19 lat) – aż 47 proc. z nich przyznaje się do tego. Młodsi (15 - 17 lat) robią to niewiele rzadziej (42 proc.), a najmłodsi (13 - 14 lat) najrzadziej (34 proc.).

Badania pokazały, że w Krakowie, gdzie był najniższy odsetek uczniów używających telefonu, odnotowano najwyższą liczbę tych, którzy widzieli lub słyszeli o wypadku spowodowanym korzystaniem z telefonu. Odwrotna sytuacja miała miejsce we Wrocławiu, gdzie młodzi ludzie mieli małą świadomość wypadków tego typu i był wysoki odsetek używających komórki w trakcie jazdy.

Tymczasem przyczyną aż jednej piątej wypadków drogowych jest rozproszenie uwagi podczas jazdy, jak wynika z danych Zakładu Badania Wypadków Drogowych Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Z kolei najbardziej bagatelizowanym powodem dekoncentracji jest rozmawianie przez telefon w trakcie jazdy, które jest wyjątkowo rozpraszające.

– Ryzyko wypadku podczas i chwilę po rozmowie telefonicznej w trakcie jazdy, zwiększa się aż czterokrotnie – wyjaśnia dr Jan Unarski z Instytutu Ekspertyz Sądowych. – Jest ono zatem dwa razy wyższe niż jazda pod wpływem alkoholu przy poziomie 0,5 promila we krwi. Rozmowa przez komórkę skutkuje pogorszeniem percepcji, wydłużeniem czasu reakcji i często zmianą toru ruchu – dodaje.

Jeszcze gorzej jest w przypadku pisania sms-ów. – Wówczas ryzyko rośnie aż dwudziestokrotnie, a w czasie sześciu sekund jazdy przez ok. cztery nasz wzrok jest oderwany od trasy. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że sms-ują głównie młodzi, niedoświadczeni kierowcy – tłumaczy dr Jan Unarski – Zdarza się, że robią to również nastolatkowie podczas przechodzenia przez ulicę, a także w trakcie jazdy na rowerze czy rolkach. Przyczyną takich zachowań jest nieświadomość i przeświadczenie, że ewentualne trudności w sytuacjach kryzysowych zostaną skompensowane przez młodzieńczą sprawność. A tak nie jest – dodaje.

– Wyniki badania świadomości młodzieży skłaniają do refleksji – mówi Iwona Jabłonowska z Michelin. – Pokazują, jak wiele jest do zrobienia w celu zwiększenia wiedzy młodych ludzi zakresie bezpieczeństwa na drodze. Dlatego organizujemy dla nich m.in. konkurs filmowo-fotograficzny „Nie daj się na drodze!”, który ma za zadanie uświadomić, że bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od nich samych – dodaje.

Konkurs dla uczniów gimnazjów i szkół ponadpodstawowych „Nie daj się na drodze”, będący częścią programu ROSYPE organziowanego przez Michelin, potrwa do 10 czerwca. Zadanie konkursowe polega na nakręceniu krótkiego filmu lub zrobieniu zdjęcia, które będą uświadamiały zagrożenia na drodze, z jakimi może spotkać się niechroniony uczestnik ruchu drogowego (pieszy, rowerzysta) lub niedoświadczony kierowca, a także takie, które może osobiście spowodować przez swoją nieuwagę: korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy, czy wtargnięcie na jezdnię w niedozwolonym miejscu. Prace konkursowe można przesyłać pośrednictwem strony www.rosype.michelin.pl.

Polska edycja Michelin ROSYPE jest częścią ogólnoeuropejskiego programu współfinansowanego ze środków Komisji Europejskiej, który w ciągu trwania (czerwiec 2009 – czerwiec 2012) obejmie swoim zasięgiem 730 tys. młodych ludzi w całej Europie.

Materiał prasowy

 
 

Zobacz także:


Strona główna  •   Informacje •   Pogoda •   Publicystyka •   Ogłoszenia •   Co jest grane? •   Praca •   Informator •   Redakcja

Strony portalu Ostrow.info.pl są monitorowane przez Google Analytics •  Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu oraz plików cookie •  Projekt, realizacja, hosting online24.pl

zamknij X
Portal Ostrow.info.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza ich akceptację i wykorzystywanie zgodnie z naszą polityką cookies, opisaną w Polityce prywatności.